Sobotnie spotkania CLJ zakończyły się dla zabrzańskich zespołów z różnymi nastrojami. Zwycięstwo na inaugurację odnieśli trampkarze, z kolei pierwsze punkty stracili juniorzy młodsi.
CLJ U17
Górnikom przyszło zagrać na jednym z najtrudniejszych terenów w lidze. FASE czuje się na własnym boisku doskonale i pokazało to również w sobotę, skrzętnie wykorzystując niemal każdy najmniejszy błąd zabrzan. Gospodarze objęli prowadzenie po stałym fragmencie i strzale głową, a podwyższyli je po szybkim ataku i uderzeniu pod poprzeczkę. W drugiej części szczecinianie zagrywali piłki za plecy obrony i w ten sposób zdobyli kolejne dwa gole. W pierwszej sytuacji wywalczyli rzut karny, w drugiej napastnik FASE przelobował Szymajdę. Górnicy stwarzali w tym spotkaniu sytuacje, ale żadnej z nich nie udało się zamienić na gola.
Zabrzanie ponieśli pierwszą porażkę w tym sezonie, w której efekcie spadli na 5. miejsce w grupie II. W sobotę Górnicy podejmą na własnym boisku Pogoń Szczecin.
FASE SZCZECIN – GÓRNIK ZABRZE 4:0 (2:0)
Bramki: Oliwier Szkamelski 10′, Szymon Moraczewski 44′, 70′ (k), Aleksander Twardowski 89′
Skład Górnika: Szymajda – Nowak, Dudek, Farouni, Gwóźdź, Kempys, Czech B., Machowicz, Górniak, Fal, Papierniak (c)
Rezerwowi: Stępień – Voskresenskyi, Roguski, Mikołajczyk, Siuda, Świerkoski, Kozłowski, Przegendza, Wybieralski
Sztab szkoleniowy: Radosław Osadnik, Damian Jaworski, Bartosz Sekuła i Marek Kosiński
______________________________
CLJ U15
Inauguracja sezonu przyniosła wiele emocji od pierwszej do ostatniej minuty. Efektownie spotkanie rozpoczęli Górnicy, którzy wyprowadzili kontratak zakończony miękkim dośrodkowaniem Daniela Górnioka i pięknym golem nożycami autorstwa Piotra Banysia. Raków odpowiedział wykorzystując rzut karny. Blisko pięknego trafienia był Jan Hejnar. Piłka po strzale z dystansu wylądowała na poprzeczce. Tuż przed przerwą Górnicy znów wyszli na prowadzenie. Po krótko rozegranym rzucie rożnym dośrodkowanie Jakuba Kleszcza zmieniło się w strzał, który zaskoczył golkipera.
W drugiej połowie również atakowały oba zespoły. Blisko trafienia był Banyś, jednak piłka uderzyła w spojenie. Z kolei po stałym fragmencie i dużym zamieszaniu futbolówka wylądowała na słupku. Po drugiej stronie znakomite interwencje notował Oliwier Garncarz. Bramkarz Trójkolorowych najpierw zatrzymał strzał z obrębu pola karnego, a w 67. minucie doskonałą paradą końcówkami palców przeniósł piłkę nad poprzeczką. Zabrzańskie serca zadrżały w doliczonym czasie, gdy Raków miał doskonała okazję do wyrównania. Strzał zmierzający do bramki zablokował Kacper Janica. W ostatnich sekundach gospodarze oddalili zagrożenie od własnej bramki i sięgnęli po trzy punkty.
Górnicy po zakończeniu 1. kolejki zajmują 6. miejsce ex aequo z Odrą Opole. W następnej kolejce zabrzanie zmierzą się na wyjeździe ze Stadionem Śląskim Chorzów.
GÓRNIK ZABRZE – RAKÓW CZĘSTOCHOWA 2:1 (1:1)
Bramki: Piotr Banyś 6′, Jakub Kleszcz 38′ – Filip Preś 13′ (k)
Skład Górnika: Garncarz – Jakubiec, Janica, Brakowiecki, Tobór, Hejnar (c), Banyś, Latos, Górniok, Sygut, Kleszcz
Rezerwowi: Porada – Czech M., Miłoś, Kaczor, Wyrembski
Sztab szkoleniowy: Tomasz Macha, Adam Kompała, Mateusz Żurek, Mateusz Michalski i Tomasz Pasternak



















